Audyt B2B · nowe uprawnienia PIP od 8 lipca 2026

Zdecyduj o swoich kontraktach B2B, zanim zrobi to za Ciebie inspektor PIP.

Od 8 lipca 2026 PIP może jedną decyzją administracyjną uznać umowę B2B za stosunek pracy – bez zgody stron i bez sądu. Liczy się nie tylko treść umowy, ale codzienna praktyka. Audyt B2B pokazuje, gdzie realnie leży ryzyko, i pomaga je uporządkować, zanim pojawi się kontrola.

  • Pełna mapa ryzyka – od treści umów po praktykę managerów.
  • Działasz z wyprzedzeniem, nie pod presją kontroli.
  • Rozwiązania szyte per rola, nie jeden szablon.
Umów bezpłatną wstępną analizę ryzyka B2B

Bez zobowiązań. Kontaktujemy się w ciągu 24–48 h roboczych. Rozmowa objęta tajemnicą zawodową.

Od 8 lipca decyzja o tym, czym jest Twój kontrakt B2B, może przestać należeć do Ciebie.

Do tej pory uznanie współpracy B2B za etat wymagało procesu sądowego – długiego, kosztownego i niepewnego. Od 8 lipca 2026 ten „bezpiecznik" znika: PIP może jedną decyzją administracyjną zakwalifikować umowę B2B jako stosunek pracy, bez zgody stron i bez wyroku sądu.

1
Etap ostrzegawczy – w trakcie kontroli inspektor wskazuje nieprawidłowości i wydaje polecenie. Tu jeszcze można zareagować.
2
Twarda decyzja administracyjna – jeśli polecenie zignorujesz, inspektor wydaje wiążącą decyzję.
W 2026 r. kontrole inicjuje skarga – często składa ją były współpracownik. To realnie zmienia kalkulację ryzyka.

Każdy z tych kroków może uruchomić kontrolę ZUS za okres „wstecz".

Pytanie nie brzmi już „czy mam dobrą umowę", tylko „co znajdzie inspektor, gdy ktoś go do nas zaprosi". Masz jeszcze moment, w którym to Ty decydujesz o swoim modelu B2B.

Twoja umowa B2B może wyglądać na bezpieczną.

Najkosztowniejsze złudzenie zarządów: „mamy dobre kontrakty, jesteśmy zabezpieczeni". Inspektor nie ocenia jednak samej treści umowy – ocenia, jak współpraca wygląda naprawdę: kto wydaje polecenia, kto rozlicza czas, kto zgłasza urlop, kto wpisuje współpracownika do grafiku. Najlepiej napisana umowa nie ochroni firmy, jeśli codzienna praktyka wygląda jak stosunek pracy.

Ile realnie może kosztować jedna reklasyfikacja

Uwaga: poniższe kwoty to scenariusz wyliczeniowy dla pojedynczego kontraktu 20 000 zł netto/mc, oparty na obowiązującej mechanice składkowo-podatkowej. Wyliczenie nie uwzględnia odsetek od zaległości. W Twojej firmie wartości będą inne – zależą m.in. od stawek, liczby osób i okresu.

Miesięczny koszt po reklasyfikacji 1 kontraktu (scenariusz)

Składnik (dla 20 000 zł netto/mc)Kwota / mc
Składki emerytalne + rentoweok. 5 504 zł
Chorobowe + wypadkowe + Fundusz Pracyok. 1 334 zł
Składka zdrowotnaok. 1 553,22 zł
Zaliczka na PITok. 1 741 zł
Zwrot odliczonego VAT (z odsetkami)ok. 4 600 zł
Suma narzutów ponad wynagrodzenieok. 14 732,22 zł
Realny koszt miesięczny (scenariusz)ok. 34 732,22 zł +73,6%

A wypłacone 20 000 zł i tak zostaje u kontraktora.

A teraz pomnóż to przez 5 lat wstecz – za jedną osobę (scenariusz)

Reklasyfikacja może uruchomić roszczenie ZUS do 5 lat wstecz.

Skumulowany dług za 1 osobęok. 883 933 zł
w tym sam zwrot odliczonego VATok. 276 000 zł
Kara PIP za brak umowy o pracędo 60 000 zł
Odsetki + ekwiwalenty urlopowedoliczane dodatkowo
  • Decyzja PIP może uruchomić odrębne postępowania ZUS i urzędu skarbowego – każde wymaga osobnej obrony.
  • „Odzyskamy to od kontraktora" – niestety jest to praktycznie niemożliwe. Z orzecznictwa (m.in. postanowienie SN z 13.05.2025 r., I PSK 70/24) wynika, że regres jest co do zasady bardzo utrudniony. Główny ciężar uderza w firmę.

To rachunek za jednego współpracownika. Jeśli na podobnym modelu pracuje u Ciebie 10, 20 czy 50 osób – skalę policzysz sam.

Umów bezpłatną wstępną analizę ryzyka B2B

Nie ma magicznego akapitu. Jest proces, który ujawnia realne ryzyka.

Gotowy wzór umowy nie zastąpi analizy konkretnego modelu operacyjnego. Stosunek pracy rodzi się nie w treści umowy, ale w codziennej praktyce. Dlatego audyt prowadzimy w trzech filarach.

01

Paper Compliance

Audytujemy nie tylko umowę główną, ale cały ekosystem dokumentów, który zdradza „ukryty etat": wzorce umów B2B, regulaminy organizacyjne i premiowe, procedury wewnętrzne. Zapisy w jednym regulaminie potrafią podważyć najlepszą umowę.

02

Business Reality Check

Ustrukturyzowane wywiady z wykonawcami B2B i ich liderami – szukamy śladów podległości służbowej, badamy sposób wydawania poleceń, pytamy o ewidencję czasu. To moment, w którym zarządy po raz pierwszy widzą, że managerowie budują dowody na stosunek pracy, nie wiedząc o tym.

03

Projektowanie rozwiązań

Po wykryciu czerwonej flagi projektujemy konkretne, bezpieczne rozwiązania indywidualnie dla każdej roli: instrukcje dla managerów, zmiany w systemach IT, restrukturyzację raportowania, szkolenie kadry. Wiemy, że programista współpracuje inaczej niż handlowiec.

Uczciwie: żadna kancelaria nie da Ci gwarancji, że PIP nie zakwestionuje współpracy – każdy, kto taką gwarancję obiecuje, mija się z prawdą. Naszą rolą jest zidentyfikować ryzyko, zabezpieczyć dokumenty i procesy oraz przygotować firmę na kontrolę.

To audyt dla decydentów w firmach, które realnie pracują na B2B.

Audyt jest dla Ciebie, jeśli…

  • Jesteś w Zarządzie, jesteś CFO, Dyrektorem HR, HR BP, Compliance Officerem, prawnikiem in-house lub Dyrektorem Operacyjnym
  • Firma zatrudnia 50+ pracowników
  • Współpracujesz z 10+ osobami na B2B / zleceniu / JDG
  • Odpowiadasz za model współpracy i ryzyko firmy

Audyt nie jest dla Ciebie, jeśli…

  • Jesteś jednoosobową działalnością (JDG) na B2B
  • Prowadzisz agencję pracy
  • Prowadzisz kancelarię lub firmę doradczą
  • Firma nie korzysta z modelu B2B

To audyt szyty na miarę – z wyceną indywidualną po wstępnej analizie.

Audyt prowadzą prawnicy, którzy robili to setki razy – po stronie pracodawcy.

Kajetan Bartosiak

Kajetan Bartosiak – prowadzący audyt

Od ponad 12 lat doradza pracodawcom w prawie pracy i sporach sądowych. Tylko w 2026 r. wraz z zespołem przeprowadził audyty u pracodawców zatrudniających łącznie ponad 10 000 osób, a w sektorze IT przeanalizował kontrakty B2B dla ponad 500 specjalistów na JDG.

Martyna Dobrowolska

Martyna Dobrowolska – wsparcie merytoryczne

Specjalizuje się w analizie dokumentacji pracowniczej i wychwytywaniu zapisów, które mogą świadczyć o stosunku pracy. Wspiera zespół w bieżącej obsłudze pracodawców.

Sawicki i Wspólnicy – prawie 20 lat po stronie pracodawców. Rzeczowo, na liczbach i przepisach.

Dlaczego warto zaufać tej diagnozie

  • Setki realnych audytów, nie teoria – u pracodawców zatrudniających łącznie ponad 10 000 osób i dla ponad 500 specjalistów IT.
  • Specjalizacja, nie ogólna obsługa – prawo pracy po stronie pracodawcy to nasza domena.
  • Liczby z mechaniki przepisów, nie z reklamy – scenariusze kosztowe opieramy na jawnych założeniach; w konkretnej firmie wartości będą inne.
  • Mówimy też to, co niewygodne – nie obiecujemy, że „PIP nigdy nie zakwestionuje". Obiecujemy rzetelną diagnozę i realne przygotowanie na kontrolę.

Jak to wygląda w praktyce (przykładowe realizacje)

Firma IT, ~120 osób na B2B. Zmapowaliśmy czerwone flagi w modelu raportowania i komunikacji managerskiej, przeprojektowaliśmy zasady rozliczeń i instrukcje dla liderów per rola, uporządkowaliśmy wzorce umów, regulaminy i zasady dot. „premii".
Producent przemysłowy, kilkudziesięciu współpracowników B2B i outsourcingowych. Uporządkowaliśmy ekosystem dokumentów i praktykę tam, gdzie współpracownicy byli traktowani jak etatowi (ewidencja czasu, grafiki, polityki).

Przykłady ilustrują metodę pracy, nie obietnicę konkretnego rezultatu.

Nie zgaduj, czy jesteś gotowy na 8 lipca. Sprawdź to z nami.

Zostaw kontakt – prawnik z zespołu prawa pracy (nie konsultant sprzedażowy) odezwie się w ciągu 24–48 h roboczych, by wstępnie ocenić ekspozycję Twojej firmy. Bezpłatnie, bez zobowiązań, bez nacisku.

8 lipca 2026 – tyle masz czasu na spokojne uporządkowanie modelu na własnych warunkach.

Najlepiej firmowy – na ten adres wyślemy potwierdzenie.
Wystarczy orientacyjnie – pomaga wstępnie ocenić skalę ryzyka.

🔒 Rozmowa objęta tajemnicą zawodową radcy prawnego / adwokata. Na życzenie podpiszemy NDA przed przekazaniem dokumentów.

Najczęstsze pytania

Mamy 12 miesięcy abolicji od kary PIP – czy to nie wystarczy?

Abolicja chroni wyłącznie przed grzywną PIP – i tylko tę sankcję. Nie zatrzymuje roszczenia ZUS o zaległe składki (do 5 lat wstecz) ani należności podatkowych po reklasyfikacji. Okno abolicyjne usypia czujność, a najpoważniejszy strumień kosztów płynie inną drogą. Audyt pokazuje, które ryzyka realnie Państwa dotyczą.

Kontraktor sam płacił składki i podatek – czy zostaną nam zaliczone albo zwrócone?

To jedna z najkosztowniejszych pomyłek. Po reklasyfikacji obowiązek składkowy w części pracodawcy obciąża firmę wstecz, a odzyskanie od kontraktora tego, co rozliczył jako przedsiębiorca, jest co do zasady bardzo utrudnione (m.in. postanowienie SN z 13.05.2025 r., I PSK 70/24). W scenariuszu dla kontraktu 20 000 zł netto/mc skumulowany dług za jedną osobę za 5 lat może sięgać ok. 883 933 zł (bez odsetek).

Mamy oświadczenia, że współpracownik wybrał B2B świadomie i dobrowolnie. Czy to nas zabezpiecza?

Nie chroni przed reklasyfikacją. Organy oceniają rzeczywisty sposób wykonywania współpracy – podporządkowanie, miejsce i czas, ryzyko gospodarcze – a nie deklarację woli stron. W praktyce takie oświadczenie bywa traktowane jako dowód o ograniczonej wartości, a niekiedy wręcz jako sygnał istnienia wątpliwości po stronie firmy.

Rozwiązaliśmy sporne umowy B2B za porozumieniem stron, przed kontrolą. Czy inspektor może je przekwalifikować?

Decyzja inspektora odnosi się do umów aktualnych w chwili kontroli, więc zakończenie współpracy ogranicza ten tor. Inspektor może natomiast skierować taką sprawę bezpośrednio do sądu, a ponadto rozwiązanie umowy nie wygasza ryzyka ZUS za okres, w którym współpraca trwała – a były współpracownik to dziś jedna z najczęstszych przyczyn skargi. W audycie analizujemy aktywne i niedawno zakończone relacje.

Nasze umowy wymagają raportowania godzin lub dni – to podstawa do faktury. Czy to ryzykowne?

Rozliczenie do faktury i ewidencja czasu typowa dla etatu to dwie różne rzeczy, ale dzieli je cienka granica – o ocenie przesądza sformułowanie zapisu i praktyka. Problem zaczyna się, gdy raportowanie przypomina ewidencję obecności. W audycie analizujemy brzmienie klauzul i projektujemy bezpieczniejszą konstrukcję rozliczeń.

Chcemy, by możliwość podzlecenia była atutem, a nie ryzykiem. Jak to bezpiecznie uregulować?

Realna możliwość posłużenia się podwykonawcą odróżnia przedsiębiorcę od pracownika, więc dobrze skonstruowana wzmacnia model. Diabeł tkwi w sposobie zapisania i w tym, czy ta swoboda faktycznie istnieje. Konstrukcja musi pasować do konkretnej roli – w audycie pokazujemy, jak przekuć podwykonawstwo w atut bez nowego frontu ryzyka.

Współpracownicy mają firmowe laptopy, core hours, udział w spotkaniach i obowiązek stosowania polityk. Problem?

Żaden z tych elementów osobno nie przesądza sprawy, ale razem mogą budować obraz podporządkowania organizacyjnego. Kluczowe, jak są zapisane i jak wyglądają w praktyce. Ich wykrycie i przeprojektowanie – per rola – jest istotą audytu.

Część kontraktorów to polskie JDG współpracujące z naszym podmiotem zagranicznym (DE/USA/UK). Dotyczy nas to?

Tam, gdzie usługę wykonuje polska JDG, polskie organy mają realne pole do oceny charakteru współpracy, niezależnie od siedziby zlecającego. Element transgraniczny komplikuje obraz, ale nie usuwa ryzyka automatycznie. Każda taka konfiguracja wymaga osobnej analizy.

Współpracownik ma spółkę z o.o., nie JDG. Czy też możliwe jest przekształcenie w stosunek pracy?

Forma prawna kontrahenta nie jest sama w sobie tarczą; organy patrzą na to, kto faktycznie i osobiście wykonuje pracę oraz na jakich warunkach. Współpraca przez spółkę bywa elementem zwiększającym wiarygodność modelu, ale tylko gdy stoi za tym realna treść gospodarcza.

W jednym zespole mamy etat, B2B, podwykonawców (outsourcing) i agencję zatrudnienia. Jak patrzy na to inspektor?

Inspektor ocenia rzeczywisty sposób wykonywania pracy konkretnej osoby, a nie szyld umowy czy podmiot kierujący – pośrednictwo agencji nie wyklucza badania relacji, jeśli faktyczne podporządkowanie wskazuje na stosunek pracy. W takich strukturach nasz Business Reality Check wychwytuje czerwone flagi niewidoczne w samych umowach. Natomiast umowy w reżimie „pracy tymczasowej" są względnie bezpieczne.

Umów bezpłatną wstępną analizę ryzyka B2B